Czas

Wrzesień 2017
P W Ś C P S N
« cze    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 62203
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 37

Fuereventura

R2 Rio Calma

Hotel R2 Rio Calma tak dla czystej formalności jest hotelem 4-ro gwiazdkowym, może dla wielu nie ma to znaczenia ale jeżeli chodzi o standard to jednak ma. Hotel położony jest na klifie, w pewnej odległości (ok.1000 m) od Costa Calmy, raczej pod górkę, na uboczu. Co oznacza, że w najbliższym sąsiedztwie hotelu nic nie ma. Sam hotel jest bardzo ładnym, zadbanym budynkiem, widocznym z odległości. Można by  nawet pomyśleć, że to jakiś pałacyk bądź kościółek, o czym mógłby świadczyć duży witraż na froncie.

DSCN0014 DSCN0039

Pokoje są czyste,przestronne i bardzo komfortowe. Wokół hotelu przepiękny ogród, z dużą ilością zieleni, kilka basenów, wodospadów, a na najniższym poziomie, przy oceanie słone, sztuczne jeziorko, przy którym są płatne leżaki (3 euro). Do oceanu nie da się zejść, no chyba że po ogromnych kamieniach, co nie jest zbyt bezpieczne.
Posiłki są w wersji HB, dużo jedzenia a do śniadania świeżo wyciskane soki. I wszystko jest raczej bez zarzutu ale zdarzyła mi się na kolację świeżo smażona, śmierdząca, starością ryba i zepsute mleko do kawy. Takie rzeczy się zdarzają ale niestety zraziły mnie przy kolejnych posiłkach, bo raczej nikt nie chce się zatruć na wakacjach.I jeszcze jeden zarzut a mianowicie nagminne jest dopisywanie do rachunków wydawanych przy wymeldowaniu, napojów z kolacji, które były już zapłacone lub, których się nie spożyło w ogóle. Wprawdzie szybko robią korektę ale trzeba mieć jakiś dowód, np. paragon. Dodatkowym plusem jest to, że w recepcji kilka osób mówi po polsku. To tyle minusów. Jest ich niewiele ale są.

DSCN0032Ponadto spod hotelu rozciąga się przepiękny widok na nabrzeże Fuerty :)

DSCN0059

Pręgowiec berberyjski – atrakcja regionu czy szkodnik?

Malutki gryzoń, wielkości chomika dostał się, jakoś przewieziony z Maroka. Ta maleńka wiewióreczka zamieszkuje południową część Fuereventury, przynajmniej tam jest największe jej skupisko, na półwyspie Jandia. Uwielbiana przez turystów a tępiona przez mieszkańców. Zamieszkuje tereny dosłownie nad samym oceanem, na klifach i w kamieniach na plaży, w krzaczkach na nabrzeżu jest widoczna. Pręgowiec jest już prawie oswojonym zwierzątkiem, który na dźwięk woreczka czy łuskanych orzechów dosłownie dolatuje do samych nóg czekając na swoją porcję, dosłownie jedząc z ręki.

DSCN1183 DSCN1269

Pozwoli się nawet głaskać, choć z natury jest bardzo żywym i szybkim zwierzątkiem.

Turyści upodobali sobie wręcz ich dokarmianie i prawie każdy idąc na plażę nie przechodzi obok obojętnie, to przyniesie orzechy, to słonecznik czy owoce dlatego pręgowce upodobały sobie te tereny i rozmnażają się znakomicie ku niezadowoleniu mieszkańców, bo jest to jednak szkodnik niszczący nabrzeże, klify i kamienne budowle, kopiąc i ryjąc norki i korytarze, które służą im do chowania się i mieszkania. Obecnie pojawiają się już na plażach tablice zakazujące ich dokarmiania.

Ale one sobie nic z tego nie robią, zaczepiają wręcz turystów w oczekiwaniu na smakołyki. Stojąc na dwóch łapkach wyczekują :)

Niezawodny przepis na chandrę …

Za oknem deszcz, wiatr, zimno, to mało pocieszająca aura. No chyba, że piękna zima w górach. Ale na to nie ma co liczyć, bo góry daleko i w prognozach nie zapowiadają. Jedynym lekarstwem na chandrę wydaje się odrobina słońca i szum fal. To marzenie prawie nie do spełnienia, a jednak warto trochę zainwestować, pooglądać oferty biur podróży i wybrać ciepły kierunek. Teraz jest dogodny moment, bo czas magii świąt, mnóstwo prezentów, spełnione marzenia …

DSCN3773Wyspy Kanaryjskie doskonale nadają  się na wyprawę w poszukiwaniu słońca i wakacyjnej atmosfery.  Tak naprawdę obojętnie, którą wyspę wybierzemy, każda się nada na zrealizowanie marzenia. Każda czymś zachwyci i w każdej można się zakochać. Chandra natychmiast ustąpi po wylądowaniu na cudownym nasłonecznionym i ciepłym miejscu. Po 6 godzinach lotu przygnębiającą aurę zastąpimy wakacyjną pogodą z uśmiechniętymi turystami, którym udało się w środku zimy odnaleźć odrobinę lata, chociaż na kilka dni. Słońce, szumiący ocean i palmy doskonale działają na samopoczucie. Właśnie wróciłam z Fuereventury, którą polecam wszystkim przygnębionym i szukających lata.

DSC_0456

Szaleństwo na ulicach i to w biały dzień!

Podobno nie ma dnia aby,  w którymś z hiszpańskich miast, nie odbywała się jakaś fiesta. Jak powszechnie wiadomo każde miasto, miasteczko czci swego patrona, są korridy, pokazy sztucznych ogni, odtwarzanie historycznych bitew, święto pomidora czy parady.

Powód do świętowania znajdzie się zawsze, a z tym wiąże się znakomita okazja do oderwania się od codzienności i całkowite oddanie się zabawie. Tym bardziej, że zazwyczaj świętują całe miasta, urzędy są wówczas pozamykane a ludzie tłumnie wychodzą na ulice.

Taką okazją jest na pewno karnawał, który sprzyja organizacji ulicznych zabaw i parad.

Na Wyspach Kanaryjskich odbywają się jedne z największych europejskich karnawałów, porównywanych do obchodów w Rio de Janeiro. Na ulicach trwa wtedy wielki bal kostiumowy przy akompaniamencie muzyki.   Zazwyczaj rozpoczyna go wybór królowej i króla balu a kończy wielką paradą. Tradycją stał się też „pogrzeb” sardynki, który odbywa się w środę popielcową.

Podobnie było w tym roku w Corralejo, gdzie wielka parada miała miejsce 21 marca. Całe miasteczko świętowało, wszyscy byli pięknie poprzebierani i pełni radosnego nastroju. Będąc obserwatorem z kraju raczej ponurego, można by powiedzieć – „Zazdroszczę Wam dobrej zabawy” – Parada trwała do późna w nocy i widać było, że biorą w niej udział całe rodziny. Fantastyczna fiesta i cudowna zabawa.

 

WP_20150321_062

Biały piasek, turkusowy ocean i oaza na pustyni

Wspaniała miejsce na wakacje, w pobliżu wydm Corralejo jest Hotel Riu Olivia Beach Resort. Jeden hotel ale z dwiema możliwościami zakwaterowania, jedna w budynku głównym a druga w bungalowach położonych w przylegającym ogrodzie. Sam hotel położony jest w parku krajobrazowym Corraleyo, na wydmach przy samym oceanie. W pobliżu jest tylko jeszcze jeden hotel Riu i nic więcej, a więc prawdziwa oaza spokoju na pustyni. Do najbliższego miasteczka Coraleyo jest ok. 3 km. Drugą zaletą jest na pewno miła i zawsze sympatyczna obsługa, ale to w hotelach Riu standard, no i bogata oferta All.
Hotel nie jest wprawdzie nowy, szczególnie bungalowy ale jest bardzo czysto, pokoje sprzątane są codziennie, wymieniane ręczniki i co 5 dni pościel, chyba,że ktoś ma specjalne życzenia to są one spełniane.
Na terenie są dwa baseny i jedno jacuzzi, leżaków jest wystarczająca ilość ale chętnych do ich zajmowania niestety nie brakuje. Przy basenie przy budynku głównym odbywa się większość animacji i zajęć w wodzie, ale poza tym turyści są zabawiani na terenie całego hotelu, tak dorośli jak i dzieci. Codziennie wieczorem jest show i disco. Jest też kilka barów, w których serwowana jest kawa, herbata zimne napoje, przekąski i drinki, wszystkiego do woli bez ograniczeń. Głównymi gośćmi tego hotelu są Niemcy, ale nie ma się co dziwić, gdyż jest to hotel biura TUI.
Kto chce wybrać się do pobliskiego miasta Corraleyo to może skorzystać z TAXI za 5 Euro albo z lokalnego busa linii 6 za 1,40 Euro, to ok. 10 min. drogi albo udać się do stolicy wyspy Puert del Rosario, ok. 40 min. drogi za 2,70 Euro, autobusy jeżdżą co pół godziny. Najlepiej jednak skorzystać ze spacerów brzegiem oceanu, bo widoki są przepiękne a ocen jest turkusowy co w porównaniu z białym piaskiem daje całkowite zrelaksowanie. Mimo, że teren jest w paku narodowym można chodzić po wydmach. Gorąco polecam ten hotel na romantyczny wyjazd ale i dla rodzin z dziećmi.clubhotel-riu-oliva-beach-1

Melia Gorriones – hotel na kompletnym pustkowiu

Hotel Melia Gorriones położony jest prawie na pustyni, z tym wyjątkiem, że znajduje się przy przepięknej plaży z cudownym oceanem w pobliżu. Doskonale miejsce na odpoczynek, spokój i szum fal robią swoje, a codzienne przypływy zmieniają widoki z godziny na godzinę. 

melia11

Hotel położony jest na pustkowiu, ale przy samym hotelu znajduje się przystanek autobusowy. Można skorzystać z miejscowej komunikacji i wybrać się do jakiegoś pobliskiego miasteczka, autobusy jeżdżą punktualnie, więc raczej nie ma z tym problemu. Bilet do Costa Calmy – 1,40 euro , do Morro Jable – 2,30 a taxi – 20 euro

melia22

Melia Gorriones położony jest na samej plaży Playa Barca, opuszczając teren hotelu wychodzi się od razu na szeroką piaszczystą plażę. Jeżeli komuś odpowiada pobyt z dala od miasta to jest to idealne miejsce, ponieważ wokół hotelu prawie sama pustynia no i oczywiście przepiękny ocean.

melia33

Do najbliższego miasta Costa Calma ok. 5 km, do Morro Jable ok. 20km, a do lotniska 70 km. W okolicy hotelu nic nie ma. W samym hotelu znajdują się 2 minimarkety i dwa sklepy z pamiątkami. Na Fuerteventurze tak naprawdę nie ma co zwiedzać, jedyną polecaną i wartą uwagi wycieczką jest wycieczka na sąsiednią wyspę Lanzarotte. Jeżeli ktoś chce coś pooglądać to bardziej się opłaca wynajęcie samochodu i indywidualne wycieczki. 

melia44
Jeżeli chodzi o obsługę to mało wylewna ale miła i sympatyczna, porozumiewać się najlepiej po hiszpańsku, z angielskim różnie u niektórych bywało ale na przykład na recepcji pracuje pan, który bardzo dobrze zna polski. Pokój był codziennie sprzątany, wymieniane ręczniki i dokładane kosmetyki. W pokoju jest bezpłatna lodówka, TV, telefon, taras i płatny sejf. 

melia55
W hotelu są 2 restauracje i 3 bary, wyżywienie jest bardzo dobre, świeże i w ogromnych ilościach, niczego nie brakuje. Niektóre posiłki są przygotowywane na oczach gości, napoje w HB płatne są do kolacji np. woda mineralna – 1,80 euro, coca cola – 2,50, piwo – 3,50 a wino (butelka) od 11 euro. Stoły są na bieżąco sprzątane, jest czysto a kelnerzy sprawnie wszystko sprzątają. Bardzo duży wybór potraw na śniadaniu a na kolacji kilka rodzajów mięs, ryby sosy, warzywa i świeże owoce, desery. Kąciki kuchni włoskiej, czasami chińskiej i dietetycznej.

melia77 melia88

Do tego hotelu sprzedawane są wycieczki z różnych biur podróży a więc zawsze są jakieś dostępne oferty , z których warto skorzystać, bo to cudowne miejsce na wakacje.

melia66Atrakcją przy samym hotelu pręgowce berberyjskie, które są zawsze głodne :)

Stella Jandia Golf – Fuerteventura

fuer33

Hotel  Stella Jandía Golf położony jest najwyżej z całego kompleksu hoteli Stella, podobno chwilowo zamknięty, ale gdy zostanie otwarty to jest to dość ciekawa oferta dla osób chcących wypocząć na Wyspach Kanaryjskich. Jest to średniej wielkości hotel z dużymi  możliwościami, które powinny zostać wykorzystane. tworzą go trzy budynki dwupiętrowe w 2011 roku całkowicie odnowione.

fuer2

Wersja All niestety to było nieporozumienie, mały wybór dań i raczej na hotel czterogwiazdkowy mało urozmaicone, co nie znaczy, że jedzenie było niedobre, było świeże ale mały wybór, czasami miało się wrażenie, że nie ma co jeść, w barze przy basenie też prawie nic prócz napojów.
Gośćmi byli Niemcy, Hiszpanie i Francuzi. Jedynymi Polakami byliśmy my. W otoczeniu hotelu jest duże pole golfowe, a na terenie hotelu  2 baseny i brodzik dla dzieci.

fuer44 Odległość od plaży to ok 2 km, tak samo od centrum Moro Jable, od lotniska 80 km. Miejscowość Moro Jable ma charakter wakacyjny, w centrum sklepiki, kawiarenki, apteka, dyskoteki.
W samym hotelu cisza i spokój, mało ludzi, jak ktoś nie lubi tłoku to będzie zadowolony.
fuer1

Personel uprzejmy, uśmiechnięty i pomocny, porozumieć można się było po hiszpańsku, angielsku, niemiecku i jedna pani w recepcji mówiła po rosyjsku. Pokój sprzątany był codziennie ale , niestety zdarzało się, że pobieżnie.

Największą porażką tego hotelu było wyżywienie,  jedna restauracja nie za wielka jak na taki hotel, i jeden bar przy basenie, jeżeli chodzi o czystość to bez zarzutu. Kuchnia tradycyjna, śródziemnomorska, ale owoców morza raczej nie da się tam spróbować. Atmosfera przyjemna, obsługa pomocna i uśmiechnięta, nie oczekują napiwków. Jedynym plusem było to, że hotel należał do dużego kompleksu hoteli Stella Canaris i w innym hotelu z bransoletką Jandia Golf można było pójść na lunch, szczególnie, że hotele te znajdowały się blisko plaży i nie trzeba było rezygnować z całodniowego opalania.

W hotelu  animacji  nie było, bo nie było za wiele ludzi, animatorki bawiły się z dwoma lub trzema dzieciakami.
Za to plaża w Moro Jable jest przepiękna, szeroka, piaszczysta, czysta. Busik  hotelowy cztery razy za darmo woził na plażę gości, odjeżdżał bardzo punktualnie.

Kolejnym plusem był apartament, duży, bardzo ładny, ok. 40m, pokój dzienny, sypialnia, aneks kuchenny z lodówką, łazienka, hol, nowe meble, TV, telefon, ogromny balkon, klimatyzacja w każdym pokoju, indywidualnie sterowana. Dodatkowo płatny sejf. Czysto i przestronnie

fuer55

Jeszcze tam nie byłeś – musisz jechać na Fuerteventurę

Kolejna miłość Fuereventura

Fuerta 1 Jandia Playa

Najstarsza z Wysp Kanaryjskich i z najpiękniejszymi plażami, wyspa na którą trzeba pojechać na wakacyjny wypoczynek. Piasek na przepięknych szerokich plażach nawiewany jest bezpośrednio z Sahary.  Moim zadaniem najlepszym miejscem jest południe wyspy czyli półwysep Jandia z miejscowością Morro Jable i Costa Calma, znaleźć tu można prawdziwy raj z nieskończenie długimi plażami, krystalicznie czystym oceanem i cudownie białym piaskiem – to dla mniej aktywnych, a dla miłośników aktywnego wypoczynku są wędrówki po górach, doskonałe warunki do pływania, joggingu no i oczywiście idealne miejsce dla windsurfingu, ponieważ znajduje się tu znana szkoła  windsurfingu i kitesurfingu Rene Egli no i odbywają się tu również międzynarodowe zawody, w tym celu warto wybrać się na Playa Barca.

Wizytówką Fuereventury jest plaża Sotavento, która liczy 5 km długości i kilkaset metrów szerokości, ale jest to uzależnione od przypływów. Plaża, która zmienia się kilkakrotnie w ciągu dnia, potrafi zafascynować.

fuerte3

Skały wulkaniczne na plaży Costa Calma

fuerte 1

Stali mieszkańcy Fuereventury – pręgowiec berberyjski

fue 2 i zielone papużki

ptaki Rośliny też są interesujące

Będąc na Fuerteventurze warto zobaczyć Oasis Park, jest to  atrakcja miasteczka La Lajita, gdzie jest egzotyczny ogród  zoologiczny i ogród botaniczny. W ogrodzie zoologicznym zamieszkują różne gatunki małp, gadów i ptaków, częściowo wolno latających. Spacerując po parku, natknąć się można na kolorowe motyle czy tropikalne ptaki przemykające pomiędzy bujnie rosnącymi roślinami. W cenę biletu do parku wliczone są różne pokazy : pokaz papug, pokaz tresury gadów i tresura fok i słoni morskich, które wywołują wiele emocji szczególnie dla dzieci. Na terenie ogrodu można skorzystać również z przejazdu karawaną wielbłądów.

W ogrodzie botanicznym Jardín Botánico, rosną kaktusy i inne rośliny występujące na wyspach archipelagu.